Jak chronić prywatną własność w Internecie?

Posted on 18/08/2017 10:03am

Tuż po tym, kiedy Archimedes wyskoczył z okrzykiem z wanny oraz zaczął biec po uliczkach Syrakuz, powinien pójść do urzędu patentowego oraz zastrzec swoje odkrycie. Co prawda działał na zlecenie króla Hierona II i w takim wypadku nie był zmuszony bać się o plagiat, lecz jak głosi powiedzenie strzeżonego Pan Bóg pilnuje.


Niestety ludzi chętnych na cudze dobro nie brakowało swego czasu oraz nie brakuje do dzisiejszego dnia.




Nie wyłącznie na targowiskach moglibyśmy z łatwością zakupić obuwie abibas czy pmua. Tyczy się to wielu, jeżeli nie wszelakich, dziedzin naszego życia i nie tylko przedmiotów fizycznych. Co jakiś czas słuchamy w mediach rozmowy o plagiatach różnych dzieł muzycznych. Ta plaga dotyka także branże IT, zatem technologie internetowe. Własność umysłowa jest tutaj wyjątkowo istotna, dlatego zaistniała gałąź prawa zwana po prostu prawo it. Dotyczy ono np. zbywania autorskich uprawnień majątkowych do tzw. utworów w formie aplikacji komputerowych, obrazów czy tekstów. Wszyscy znamy np. oznaki wodne w rogu jakiegokolwiek zdjęcia. Tak zwane prawo it ma na celu chronić twórców przed - stwierdźmy to otwarcie - złodziejami.


wnętrze mieszkania
Author: ZZ Bottom
Source: http://www.flickr.com


Podążając tym tokiem rozumowania moglibyśmy dojść do kwestii którą jest tzw. ochrona znaków towarowych (więcej pod adresem www.winski.pl). Czym wszakże w oczach prawa jest symbol towarowy? Otóż mogłoby nim być każde oznakowanie, jakie można oznaczyć w sposób przykładowo graficzny, jeśli oznaczenie takowe nadaje się do rozróżnienia w obrocie wyrobów jednego przedsiębiorstwa od towarów drugiego zakładu. Rejestrując znak towarowy uzyskujemy prawo na korzystanie z niego przez dekadę i jego zabezpieczenie przez prawo na taki czas.




Taka ochrona znaków towarowych może efektywnie odstraszyć nieświadomych zwolenników cudzej własności, jakim może się wydawać, że "pożyczenie" zdjęcia nikomu nie wyrządza szkody.

Tags: zabezpieczenie, umowa, kupić